Pamiętnik Typiary

utworzone przez | Lis 2, 2019 | Martyna Tober-Jarmoszuk, muzyka | 0 komentarzy

Nigdy nie należałam do grona osób cichych i nieśmiałych. Jeśli na szkolnym korytarzu słychać było jakieś krzyki i śmiechy to zazwyczaj byłam to ja. Do dziś pamiętam sytuację, kiedy idąc szkolnym korytarzem, rozbawiona śpiewałam, już nie pamiętam jaką, piosenkę. A śpiewałam na pewno głośno, bo piętro niżej Pani Dyrektor wołała: „Toberka, ciszej trochę!”. Nawet jeśli nie było mnie widać, to na pewno dobrze słychać.

Na szczęście, mojemu najlepszemu przyjacielowi i mężowi w jednym, moje gadulstwo absolutnie nie przeszkadza. Jest wiernym i uważnym słuchaczem. Jego wprawne ucho i bystry umysł wyłapują przeróżne szczególiki z moich historyjek o życiu, dzieciństwie, snach czy wspomnieniach. W taki oto sposób powstał „Pamiętnik Typiary” – zeszyt, w którym Michał spisał wierszem moje opowieści. W pamiętniku znajduje się około 12 wierszyków z treścią tak bardzo o mnie, że czytając je pierwszy raz, łezki radości i wzruszenia spływały po policzkach. Każdy kolejny raz wywoływał równie silne emocje!

Martyna Tober-Jarmoszuk - Pamiętnik Typiary

“Pamiętnik Typiary” dostałam pod choinkę w 2018 roku. Miesiąc wcześniej złożyłam wniosek o stypendium Prezydenta Miasta Białegostoku dla Młodych Twórców. Pod koniec grudnia przyznano mi dofinansowanie, a już na początku stycznia zrodził się pomysł na „Złote Myśli”.

Zdjęcia: archiwum własne, Łukasz Piechowski

Podziel się tym wpisem ze znajomymi.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poznaj kolejne historie.

Wygrać przegraną.
#

Poprzedni

Modernizm.
$

Następny