Każda kropka może być początkiem nowej historii

utworzone przez | Cze 9, 2020 | Rafał Supiński, teatr | 0 komentarzy

Czas najwyższy, by podzielić się z Wami kolejnym, a zarazem ostatnim moim wpisem na platformie kreatywnych „Talent Bunch”. „Talent Bunch” zawiesza swoją działalność. Piszę to w busie jadącym do Polski, po kilkunastu godzinach jazdy. Ostatnie tygodnie okazały się bardzo burzliwe, pomimo koronawirusowego „spokoju”. Chcę w tym wpisie podzielić się z Wami wrażeniami dotyczącymi ostatnich wydarzeń w Royal Academy of Music.

„Człowiek nie jest istotą, którą tworzy potrzeba, lecz istotą, którą tworzy pragnienie.” – Gaston Bachelard

Niecałe dwa tygodnie temu otrzymaliśmy e-mail od dziekana naszego wydziału z bardzo trudną do przyjęcia informacją o odwołaniu naszych spektakli dyplomowych, które miały odbyć się w sierpniu/wrześniu tego roku. Nie ukrywam, że moja złość i zawód spowodowany tymi decyzjami były ogromne. W zamian otrzymaliśmy propozycję stworzenia tzw. Showreel z naszych domów. Dodatkowo uczelnia zaproponowała, że prześle nam pieniądze na zakup podstawowego sprzętu, który pozwoli na nagrania względnie dobrej jakości. Wiadomość jednak nie zawierała żadnych informacji na temat konkretnych terminów. Uwierzcie mi, że dla osoby, która żyje z grafikiem w ręku i której terminy pozwalają czuć się względnie bezpiecznie – taka wiadomość była ciosem w plecy. Pozostawanie w swoistej próżni, oczekując na wiadomości z uczelni odnośnie kolejnych decyzji oraz dotyczących zajęć organizowanych z dnia na dzień, było dość irytujące. Tydzień później dziekan postanowił spotkać się z całym rocznikiem na zoomie i omówić zaproponowane multimedialne projekty. Do tego czasu mieliśmy napisać nasze propozycje odnoszące się do obu projektów.

Nie ukrywam, że „wysmarowałem” dość długiego maila, w którym krytycznie odniosłem się do tematu kolejnych nagrań. Prezentacja i wypromowanie 35 osób, gdzie każda z nich miała wykonać dwa utwory i monolog, bez żadnej ciekawej reżyserii, jest praktycznie niemożliwe. Gdy chcemy zrobić coś zwykłego w warunkach, które są niezwykłe, moim zdaniem mija się z celem. Większość studentów, również nie kryło niezadowolenia. Tym bardziej, że kilkorgu z nich nie udało się zdobyć agenta, niektórym brakowało doświadczenia scenicznego. Poczuliśmy się, jakby ktoś najzwyczajniej chciał się nas pozbyć. Zawód potęgowała myśl, że inne szkoły teatralne poprzesuwały dyplomy swoich studentów, do momentu otwarcia teatrów (prawdopodobnie kwiecień 2021).

„Patrząc zawsze przed siebie, myśląc o tym, jak zrobić jeszcze więcej, osiągniesz stan umysłu, w którym nie ma rzeczy niemożliwych.” – Henry Ford

Po raz kolejny, uczelnia, w którą wierzyłem, że jest jedną z najbardziej ambitnych w Londynie i która reklamuje się jako najbardziej prestiżowa na świecie, straciła w moich oczach. Bo to, co uczelnia proponuje w obecnej sytuacji, z perspektywy studenta jest projektem mało interesującym. Nie zastanawiając się długo, postanowiłem spakować swoje rzeczy i wyruszyć z powrotem do Polski. Jeśli mam zakończyć edukację w Królewskiej Akademii Muzycznej zdalnie, to wolę zrobić to w rodzinnych okolicach, mając możliwość spotkania się przy okazji z rodziną i przyjaciółmi. I wiecie co… skorzystam z okazji, by zrobić jak najlepszy produkt i wysłać jak najlepszy materiał do uczelni. Cała sytuacja działa na mnie jak siła napędowa. Powrót do Polski traktuję jako czas na podładowanie duchowych akumulatorów i dalszy rozwój. Po rozmowie z agentem, uzgodniliśmy, że jest to obecnie najlepsza decyzja, tym bardziej, że w tej chwili nic nie dzieje się w Wielkiej Brytanii pod względem teatralnym. Mimo to, mój brytyjski agent zapytał, czy powrót do Polski nie uśpi motywacji i determinacji, by wrócić do „niewygodnego” Londynu za kilka miesięcy? Odpowiedziałem mu, że rzeczywiście, przebywanie w strefie komfortu może kusić, by odstawić marzenia i niewygodę na dalszy plan. Ciągłe wystawianie się na próbę, może być w dłuższej perspektywie męczące. Ale jeśli płomień, który ma się w sobie jest silny, to raczej trudno jest go przygasić. Jeśli wsłuchamy się w siebie, to doskonale wiemy, że to pragnienie jest tak silne, że bez względu na okoliczności motywuje nas do działania. Tym bardziej, jeśli za tym pragnieniem kryje się coś większego niż my sami.

 

Podziel się tym wpisem ze znajomymi.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poznaj kolejne historie.

Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku

#

Poprzedni

Krok w tył, krok w przód, czyli cha-cha

$

Następny