Music is my life.

utworzone przez | Gru 9, 2019 | Rafał Supiński, teatr | 0 komentarzy

19 listopada, jako studenci Royal Academy of Music, mieliśmy okazję spotkać kolejną osobowość muzyczną. Był nią Elton John – brytyjski piosenkarz, kompozytor, pianista. Nakład ze sprzedaży jego wydawnictw muzycznych przekroczył ponad 300 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej uhonorowanych artystów wszech czasów. Spotkanie było związane z promocją książki „Me – Elthon John”.

Zobaczyć Sir Elton’a John’a na żywo to niesamowite i ciekawe doświadczenie. Gdy byłem dzieckiem, w radio słyszałem takie jego utwory jak choćby: „I’m still standing” czy „Your song”. A teraz proszę, dzieli nas niespełna 10 metrów. Słucham wypowiedzi Elton’a, który dzieli się swoim doświadczeniami jako muzyk, człowiek, artysta. Postanowiłem spisać jego wypowiedź, by mieć pamiątkę, która będzie mi przypominała o tym wydarzeniu.

„Muzyka była moim życiem. Kiedy miałem 3 lub 4 lata, a moi rodzice się kłócili, chroniłem się właśnie nią. Na szczęście w moim domu zawsze była ona nieodzownym elementem. Tak więc w dobrych i złych czasach, w cudownych momentach i w okresach przestoju, kiedy byłem tak opuszczony i samotny, że brałem narkotyki i nienawidziłam siebie, zwróciłem się również w stronę muzyki. I uratowało mnie to. Pracowałem. Wciąż nagrywałem płyty. Prawdopodobnie nie tak dobre, jak powinny być, z powodu stanu, w jakim się znajdowałem. Nigdy jednak nie przestawałem. Nagrywałem, ponieważ kocham muzykę. To ona trzymała mnie przy życiu. Przede mną siedzi mnóstwo lepszych muzyków niż ja. Ale to nie jest ważne, jeśli robisz to, co kochasz. Jesteś osobą, która otrzymała dar. Miałem niesamowite życie. Jestem wdzięczny za czas, który spędziłem w Royal Academy of Music. Był to czas strachu i stresu, ale także czas nawiązywania przyjaźni, takich jak chociażby z Chris’em Thomas’em, których efektem było wydanie mojej płyty.

Music is my life - Rafał Supiński - Talent Bunch

Muzyka jest miejscem spotkania, towarzystwa. Kiedy śpiewasz w chórze (co sprawiało mi ogromną radość podczas bycia uczniakiem RAM), lub występujesz z innymi ludźmi, jesteś częścią czegoś większego. To było bardzo radosne. Pamiętam te dźwięki, hałas prób, rozgardiasz powodowany przez ludzi, a także talent, który można było wyczuć w powietrzu. I tym właśnie zajmuje się muzyka. A Wy, którzy siedzicie przede mną, macie najwspanialszą szansę zaangażowania się w taki gatunek, jaki tylko chcecie. I dać radość nie tylko ludziom, dla których będziecie występowali, ale i sobie. Często myślę: „Boże, robię coś naprawdę wspaniałego!”, ponieważ z mojego doświadczenia wynika, że dwie rzeczy na świecie, które przełamują bariery to muzyka i sport. Są wspólnymi mianownikami. Łączą ludzi. Kiedy grałem koncerty, nie miało to znaczenia, jaka jest rasa ludzi dla których gram, jaką religię wyznają, na kogo głosują. Pamiętam, że grałem w Ulsterze w Belfaście w 1979 r., kiedy katolicy i protestanci mogli się spotykać jedynie na koncertach. Przez dwie i pół godziny było wspaniale. Potem poszli swoją własną drogą. To jest to, co robimy. Łączymy ludzi. Muzyka daje im tyle pociechy i radości. Uważam, że sport robi to samo. Bycie muzykiem jest przywilejem i zaszczytem. Nie marnuj tego. Ćwicz. Jestem pewny, że ćwiczysz ciężko.

Nadchodzi podwójne stulecie dla Królewskiej Akademii. Właśnie przy biurku Mozarta rozmawiałem z Jonathan’em (Profesor Jonathan Freeman-Attwood – dyrektor Królewskiej Akademii Muzycznej). Zastanawialiśmy się, czy nie byłoby wspaniale uruchomić czegoś nowego, aby pomóc więcej niż 8 stypendystom rocznie (Elton John co roku funduje 8 stypendiów, które pokrywają koszty czesnego). Tak, by móc uruchomić coś na niższym stopniu edukacyjnym, gdyż młodzi ludzie nie mają już np. zajęć muzycznych w swoich szkołach. Musimy to zmienić. Musimy zapewnić młodzieży możliwość grania muzyki, śpiewania, cokolwiek! Właśnie powiedziałem Jonathan’owi: „Użyj mnie!”. Zróbmy coś. Rozpocznijmy nową kampanię w 2020 roku, kiedy będę mieć 75 lat, a akademii wybije 200. Zapewnijmy więcej muzyki młodym ludziom, którzy chcą grać, ale nie mają do niej dostępu. Właśnie to musimy zrobić. Masz szczęście, że tu jesteś. Tak ciężko pracowałeś, żeby tu być. Szczerze Ci gratuluję.”

Music is my life - Rafał Supiński - Talent Bunch

Dzielę się z Wami tymi słowami, bo myślę, że warto inspirować się historiami innych ludzi – tym bardziej, że jest to człowiek związany w pewien sposób z Waszymi zawodami. Ciekawym jest to, że gdy Sir Elton John, będąc jeszcze dzieckiem, miał problemy w domu, odnalazł swój „ratunek” w muzyce. To niesamowite, gdy ludzie potrafią wykorzystać negatywne doświadczenia i przekuć je w coś twórczego, dobrego. Dla siebie i dla innych.

https://www.ram.ac.uk/about-us/news/elton-bicentenary-scholarships

Zdjęcia: Royal Academy of Music, archiwum własne

Podziel się tym wpisem ze znajomymi.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poznaj kolejne historie.

Firmy lubią sportowców – wywiad

#

Poprzedni

Człowiek człowiekowi baristą.

$

Następny